FANDOM


- Muwah hahu auah ha he hu hu hu hu aaAAaa! – szponiasta postać śmiała się i skakała w pozycji zbliżonej do embrionalnej – Co za debile! Co za idioci! Muwhahaha! – brzuch zaczynał go boleć od śmiechu, ale nie przestawał, wciąż skakał jak opętany, jego białka oczne były przekrwione, co wskazywało na użycie marihuany – Wszystko zgodnie z planem! – spoglądnął na Ichigo – Dziękuję ci… Jak to dobrze, że w miarę szybko odzyskałeś swoją pacynkę i pomogłeś mi!

- Dlaczego to robisz?! Po co?! – krzyczał pomarańczowłosy

- Mój pan czeka… Wasze bezużyteczne Zanpakutō były dobrymi prowokatorami. Zaślepione lalki robiące wszystko, co im rozkazałem. Głupie, słabe i bezużyteczne. Haha…

- Co?! – z ciemności wyłoniły się Katen Kyōkotsu, a za nimi Sōgyo no Kotowari – My wszyscy… My wszyscy byliśmy zwykłymi marionetkami w twojej grze?!

- Uważasz nas za SŁABE PACYNKI?! – krzyczały młode bliźniaki – BRAĆ GO!

- NIE! Stójcie! – próbował krzykiem zatrzymać Ukitake

Oba Zanpakutō nie posłuchały go i rzuciły się na Muramasę. Jednak wszyscy – z wyjątkiem głównodowodzącego Yamamoto – zapomnieli, że Muramasa zdołał już uwolnić Ryūjin Jakkę. Wszystko wokoło pochłonęły płomienie, niszcząc przy okazji dwa Zanpakutō.

- Jedyna w swoim rodzaju… Ryūjin Jakka! Hahaha! – śmiał się Muramasa. Wszystkie zebrane tam osoby były otoczone ogniem.

- I co teraz?! – panikował Kaede

- Gdybyś myślał, zamiast wysyłać tego idiotę do walki, nie bylibyśmy w tej sytuacji! – krzyknęła Shizuka

- Mieliśmy go odbić, a to było jedyne wyjście! – Kaede z paniki zaczął przechodzić w złość, mimo wszystko czuł irytację wobec siebie. Zamiast pokazać rudej małpie, że zasługuje na stanowisko, doprowadził do jeszcze większego problemu, a ruda małpa na pewno to wykorzysta, jak nie ona, to jej piekielna przyjaciółka.

- Zawiodłeś. – podsumowała szybko Mizuki – To nie czas na kłótnie, skoro narobiłeś syfu, to teraz pomyśl lepiej, jak go posprzątać, zamiast usiłować tłumaczyć swoją niekompetencję, dzieciaku. – Ukitake przytaknął wraz z Kyōraku.

Byli w paskudnej sytuacji. Ko jeszcze bardziej miał ochotę użyć swojego Zanpakutō, ale nawet nie zdążył go odzyskać w tym całym buncie.

- Mizuki, mój Jigoku tutaj nie pomoże, ale może Yukianesa… - zaproponowała Akane widząc, że sytuacja jest coraz gorsza

- Wątpię, żeby to przeszło. Jesteśmy setki lat za Ryūjin Jakką. Mój lód zapewne rozpłynie się, zanim w ogóle się pojawi!

- Spróbujmy! Musimy się stąd wydostać! – krzyknął Kyōraku. Ichigo ciągle przekrzykiwał z Muramasą

- Rusz dupę, idioto! Ewakuujemy się! – zasygnalizowała Shizuka

- Nigdzie się stąd nie ruszacie. – stwierdził szponiasty i uśmiechnął się, choć bardziej przypominało to jakiś grymas – A teraz wybaczcie, ale idę odzyskać swojego Pana. Ryūjin Jakka się wami zajmie.

- To koniec! – panikował Kaede

- On zamierza zniszczyć Gotei 13. – powiedział Yamamoto, jak zwykle bez jakiegoś tonu przejęcia – Ale wcześniej zamierza odzyskać swojego pana. Jest zapieczętowany w Karakurze. Kōga Kuchiki… To była zła osoba. Zdolnością jego Zanpakutō, Muramasy, było przejmowanie kontroli nad innymi tego typu broniami. A teraz, Muramasa pragnie go uwolnić… Razem zniszczą nie tylko Gotei 13, ale także całe Soul Society i Karakurę.

- K-Karakurę?! – spanikował Ichigo – Dlaczego…?

- Tego nie potrafię powiedzieć. Powinniście pojawić się w Karakurze i powstrzymać Muramasę.

- Tak, tylko… Jak? Ryūjin Jakka nas blokuje…

- Może włóż maskę Hollowa i użyj swojego najmocniejszego ataku? – zaproponowała Mizuki

Ichigo oczywiście zrobił to, z wrzaskiem rzucając Getsugą Tenshō. Mógł wylecieć daleko, ale jednak płomienie Ryūjin Jakkii zaczęły go oplatać ze wszystkich stron, łącząc się w jedną zgrabną kulę.

- Chyba wysłałaś go na samobójstwo… - powiedziała beznamiętnie Shizuka

- Bankai! Daiguren Hyōrinmaru! – usłyszeli słowa, które oczywiście należały do Tōshirō Hitsugayi.

Kopuła ognia została chwilowo zamrożona, a Ichigo wypadł z hukiem z pułapki.

- Szybko! Wychodźcie! – poganiał Hitsugaya.

Wszyscy w trybie natychmiastowym ulotnili się. Jednak głównodowodzący Yamamoto nie ruszył się.

- Ruszajcie. Mam sprawę do załatwienia z moim Zanpakutō. – starzec po tych słowach wyciągnął swoją katanę.

Wszyscy wyruszyli do Karakury, celem powstrzymania Muramasy.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki